Fajne życzenia na Sylwestra Życzenia-Sylwestrowe.info tak fajnych życzeń nigdzie nie znajdziesz.
Aktualnie oglądasz: życzenia sylwestrowe
:: Życzenia noworoczne :: Ciekawy Cytat: Błogosławieni pokój czyniący na ziemi, albowiem ci synami zwani są Bożymi. Podrzutek zaś w dziedzictwo królestwa nie bierze, ani mu bram ojcowscy pokażą żołnierze. Cyprian Norwid
:: życzenia sylwestrowe :: Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Bezrobotną) w tej kategorii:
Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10] :: Znaczenia Imion: :: Rozalia - Jest to imię powstałe w wyniku połączenia dwóch wyrazów łacińskich: rosa - róża i lilium - lilia. Niektórzy twierdzą, że Rozalia wywodzi się z języka germańskiego. Osoba o tym imieniu jest niezależna, ceni wolność myśli i działania, szuka swobody postępowania. Jest spokojną, szlachetną, pewną siebie kobietą. Nie chce być zależna od kogokolwiek, chodzi własnymi ścieżkami, nie potrafi naśladować innych. Zbiera doświadczenia życiowe, które przekazuje swym dzieciom. Jest dobrą matką, poprawną żoną, wzorową gospodynią. Posiada uzdolnienia artystyczne, lubi muzykę, plastykę, teatr. Ponad wszystko przekłada modny, ekstrawagancki ubiór. Chce wszystkim imponować. Nie potrafi być koleżeńska. Lubi zmieniać przyjaciół, toteż chętnie oddaje się miłostką. Jest bardzo zazdrosna, chorobliwie ciekawa. Lubi zbierać pochwały, nie znosi uwag o swoim sposobie bycia.
Sentencja: Więcej koń może niźli źrebię. Petrycy
::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::
Łabędzi słyszałem śpiew.
Było to letnim wieczorem:
Przy bladym świetle miesiąca,
W pośrodku płaczących drzew,
Ponad przejrzystym jeziorem,
Stała wybładła i drżąca,
Łabędzi zawodząc śpiew.
Na cichej powierzchni fal
Łabędzie pieśni słuchały,
Myśląc, że jeden z ich grona
Przedśmiertny wylewa żal,
Gdyż ona, jak łabędź biały,
Co z pieśnią, zraniony, kona,
Śpiewała wśród cichych fal.
Dziś dla niej ostatni dzień,
W którym do śnieżnych słuchaczy
Swobodnie przemawiać może
Wśród serca gwałtownych drżeń,
I głosem śpiewnej rozpaczy
Płynąć po modrym jeziorze,
Żegnając ostatni dzień.
Gdyż jutro wykopią grób
Dziewiczej życia piosence,
Pogrzebią sen ideału:
Jutro nastąpi jej ślub,
I zwiążą na zawsze ręce,
Bez serc żywszego udziału
W małżeński położą grób.
Niemiły weźmie ją mąż -
Tak każą względy rodowe,
I domu wysokie związki -
Te słowa słyszała wciąż...
Więc poddać musiała głowę
Pod cierń mirtowej gałązki,
Pod łańcuch, co włoży mąż.
I musi, rzucając dom,
Pójść za nim, jak niewolnica,
Po stracie wszystkich swych marzeń
Ku ciemnym, nieznanym dniom,
Przywołać uśmiech na lica,
Gdy sama, pełna przerażeń,
Porzuca rodzinny dom.
I nie wie, jaki jej byt
Zgotuje ręka człowieka,
Którą ma ująć ze łzami;
Czy boleść, rozpacz, lub wstyd,
W ciemnej przyszłości ją czeka?
Czy białych skrzydeł nie splami
Ten nowy, posępny byt?
I nie wie, na jaki ląd
Obca ją wola popędzi...
Wie tylko, że bez miłości,
Bez pociech odejdzie stąd
I już wśród białych łabędzi
Nie stanie w dawnej czystości,
Na obcy stąpiwszy ląd.
Więc bólem dobyty śpiew
Rzuca, w łabędzia postawie,
Tej rzeszy słuchaczy bratniej
Spod wieńca płaczących drzew;
Ptaki słuchają ciekawie,
Bo wiedzą, że to ostatni,
Prawdziwy łabędzi śpiew!
Adam Asnyk
--
Nierozsądnie jest kierować się zawsze tylko rozsądkiem. Karol Bunsch