Życzenia Sylwestrowe

Fajne życzenia na Sylwestra
Życzenia-Sylwestrowe.info
tak fajnych życzeń nigdzie nie znajdziesz.

Aktualnie oglądasz: życzenia sylwestrowe smsy
  :: Życzenia noworoczne ::  
Pełnego brzuszka, białego puszka, humoru dobrego, sylwestra pijanego, duzo przyjemności, jedynej miłości, kogoś u twego boku, tego ci zycze w nowym roku!
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Siła człowieka nie polega na tym ze nigdy nie upada ale na tym ze potrafi się podnosić. Konfucjusz
  :: życzenia sylwestrowe smsy ::  
Urodziny obchodzisz dnia dzisiejszego, więc życzę Ci wszystkiego najlepszego, nadziei w sercu, wiary w samego siebie, trafnych zrzędzeń losu, ile gwiazd na niebie, wielu wrażen i morza radości, spełnienia marzeń i bezkresnej miłości, szczęście w swe ręce
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Bezrobotną) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Bogdan - Charakter jego jest zrównoważony. Bogdan lubi domowe zacisze, wyjazdy za miasto, dobra muzykę. Osoba subtelna, dobra i zasadna. Nie daje się drobnym niepowodzeniom i uparcie darzy do celu. Osoby te często otrzymują wysokie stanowiska i bywają wtedy szczęśliwe. W takiej sytuacji chętnie służą innym rada i pomocą. Maja duże poczucie własnej wartości i godności. Bardzo oceni spokój i sprzyjające warunki do pracy.
Sentencja: Gdy się ludzie przestają "znać", widocznie za dobrze się poznali. Maryla Wolska
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Niezabudki wdzięczne kwiecie Ona dała mi, Gdym anielkie żegnał dziecię, Ciche tłumiąc łzy. I mówiła, kryjąc twarz: - \"Luby! wrócisz przecie? Ja cię czekam, wtedy dasz Niezabudki kwiecie. Wszak mówiłeś, że me oczy Jasne, jak ten kwiat, Gdy się po nich łezka toczy W dziwny marzeń świat. Mego życia rajski sen, Wziąłeś sen uroczy, Bierz więc łzawy kwiatek ten, Pomnij na me oczy. Kiedy smutek cię przemoże, Gdy cię złamie ból, Porzuć góry, porzuć morze, Wracaj do tych pól. Jak ja teraz moją skroń Na twych piersiach złożę, Mej miłości czysta toń Głębsza, niźli morze. Gdybyś długo błądził w świecie, I po przejściu burz Znalazł dziś ci miłe dziecię, W cichym grobie już - Idź, o luby, na mój grób W noc miesięczną w lecie, Rzuć, spełniając dawny ślub, Niezabudki kwiecie.\" Odjecjałem. Dni mijały. Nadszedł smutku dzień; Wszystkie moje ideały Pierzchły, jako cień; Jeden tylko wierny mi Został kwiatek mały, A z nim pamięć lepszych dni, Senne ideały. Życie lało gorzkie męty W kielich duszy mej, A ja szedłem uśmiechnięty, Bo wierzyłem jej! Dwoje oczu, gwiazdek dwie, Jak talizman święty Prowadziło w przyszłość mnie, Szedłem uśmiechnięty. I ostatnie blaski złote Snuła życia łódź... Gdym w niebieską wstąpił grotę, Echo rzekło: wróć! Więc rzuciłem wzrokiem w dal, Opuściłem grotę, I wędzując pośród fal, Snułem blaski złote. Raz, ach! śniłem sen proroczy, Że już widzę tuż: Ma zamknięte martwe oczy, Wieniec z białych róż, Drżące rączki trzyma w krzyż, Kwiaty wśród warkoczy, Więc spytałem: \"Czemu drżysz, I zamykasz oczy?\" Nic nie rzeła, lecz z westchnieniem Stopniała we mgle... Jam się zbudził z przerażeniem I wróżyłem źle: Ach, myślałem, ona to Przyszła marnym cieniem, Osłonięta grobu mgłą, Żegnać mnie westchnieniem. Nigdy jej nie ujrzę zatem!... I ostatnia nić, Co wiązała mnie z tym światem Pękła... mamże żyć?... Pójdę tylko na jej grób W nić miesięczną latem, I wypełnię dawny ślub, Co mnie wiąże z światem. Popędziłem jak szalony, Serce łamał ból... Gdym się zbliżął w znane strony, Do rodzinnych pól, Nad strumieniem, gdzie mi kwiat Dała łzą zroszony, Powitałem wspomnień świat, Biegnąc jak szalony. Aż wtem nagle widzę dwoje Nad zwierciadłem wód, Jak zrywają kwiaty moje, Kwiaty drogie wprzód; Dziewczę skryło swoją twarz W jego płaszcza zwoje, I widziałem, Boże skarz! Ich w uścisku dwoje! Jak statua Laokona Stoję słupem wciąż, A myśl dziwna, że to ona, Kąsa mnie jak wąż... Aż nareszcie, Boże skasz! Odchylił ramiona. Odwróciła swoją twarz... Ach!... to była ona! Wkrótce potem, ha, co chcecie! Kiedy za mąż szła, Prowadziłem rajskie dziecię Do kościoła... Ha! Tylko na pamięci znak, W noc miesięczną w lecie, Na weselu wpiąłem w frak Niezabudki kwiecie... Tak się skończył sen milutki I ostatnia nić... Zwiędły kwiatek niezabudki Przestał w sercu żyć. Powróciłem, w ciemne mgły Unosząc swe smutki, I nie wierzę dziś już w sny, Ani w niezabudki! Adam Asnyk 19 listopad 186 --
Gniew jest krótkim szaleństwem. Horacy (Quintus Horatius Flaccus, 65 - 8 p. n. e)


Kasetki drewniane na biżuterie - Strony internetowe - Forum komputerowe - ulotki reklamowe - programy p2p