Życzenia Sylwestrowe
Życzenia Sylwestrowe
Tagi:
Darmowe życzenia sylwestrowe
Fajne życzenia sylwestrowe
Gotowe sms sylwestrowe
Gotowe smsy sylwestrowe
Gotowe życzenia sylwestrowe
Sms sylwestrowe
Sylwestrowe smsy
Wierszyki sylwestrowe
Wierszyki życzenia sylwestrowe
Zabawne życzenia sylwestrowe
Zyczenia noworoczne sylwestrowe
Zyczenia sylwestrowe
śmieszne smsy sylwestrowe
świąteczne życzenia sylwestrowe
życzenia bożonarodzeniowe sylwestrowe
życzenia na nowy rok
życzenia na sylwestra
życzenia na sylwestrowe
życzenia noworoczne
życzenia nowy rok
życzenia sms
Erotyczne życzenia sylwestrowe
życzenia sylwester
życzenia sylwestrowe
życzenia sylwestrowe kartki
życzenia sylwestrowe na nowy rok
życzenia sylwestrowe nowo roczne
życzenia sylwestrowe noworoczne
życzenia sylwestrowe nowy rok
życzenia sylwestrowe smieszne
życzenia sylwestrowe sms
życzenia sylwestrowe smsy
życzenia wierszyki
życzenia śmieszne smsy
życzenia śmieszne sylwestrowe
Fajne życzenia na Sylwestra
Życzenia-Sylwestrowe.info
tak fajnych życzeń nigdzie nie znajdziesz.
Aktualnie oglądasz: życzenia sylwestrowe na nowy rok
:: Życzenia noworoczne ::
Ten cudowny pełen
radości czas Świąt
niech przyniesie wiele szczęścia i radości, a Nowy Rok spełni najskrytsze marzenia.
Fajne
|
nie fajne
Ciekawy Cytat:
Sub conditione - pod warunkiem.
:: życzenia sylwestrowe na nowy rok ::
Nie ważne jest
piękno,lecz serce człowieka
bo serce zostaje a piekno ucieka
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Tuskową) w tej kategorii:
Życzenia
Życzenia [2]
Życzenia [3]
Życzenia [4]
Życzenia [5]
Życzenia [6]
Życzenia [7]
Życzenia [8]
Życzenia [9]
Życzenia [10]
:: Znaczenia Imion: ::
Tekla
- To imię utworzono z greckiego, a oznacza - Bogu chwała. Osoba o tym imieniu jest pracowita, dokładna w naukowych dociekaniach, wiele czasu poświęca na samokształcenie się i studiowanie nauk humanistycznych. Posiada umysł krytyczny i bardzo zmienny. Oczekuje pochwał swojej pracy, nie znosi krytyki. Posiada impulsywny charakter, szybko daje się wyprowadzić z równowagi, ulega częstym depresjom psychicznym. W domu i rodzinie dość zmienna, raz dba o wszystko, raz zaniedbuje swe obowiązki.
Sentencja:
Kto dużo leży tego bok boli. Przysłowie japońskie
::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::
Ja ją kochałem, tak mi się zdaje, Bo cudną była w szesnastej wiośnie: Umiała patrzeć na mnie mołośnie I rwać mi serce w nadziemskie kraje. A więc w jej oczach pełnych tęsknoty Tonąłem wzrokiem i tak na jawie Śniłem o różach, które ciekawie Ponad jej włosów wybiegły sploty, Tak że je zrywać ustami chciałem, I byłbym przysiągł, że ją kochałem! Ja ją kochałem, ach! jestem pewny! Bom często błądził w noc księżycową, Przypominając mojej królewny Każde spojrzenie i każde słowo. A w gwiazdy patrząc w pół nieprzytomnie, Widziałem usta zwrócone do nie, Że aż mnie brała wielka pokusa, W wonne powietrze rzucić całusa. Lecz się obrazić skromnej lękałem, I dość mi było, że ją kochałem... Miłość to była, lecz taka cicha, Że sam przed sobą bałem się zdradzić, I tylko kwiatków szedłem się radzić, czemu dziś smutna i czemu wzdycha? Ale o serca jej tajemicę Nie chciałem nawet lilii zapytać. A gdy w ogrodu weszła ulicę Stałem, nie śmiejąc wzrokiem jej witać, I tylko do nóg upaść jej chciałem, Kiedy w jej oczach łezki dojrzałem... Bo przypuszczałem, że smutek rzewny, Rozlany na jej anielskiej twarzy, Wypłynął z serca i siadł na straży... Tak przeczuwałem, nie będąc pewny, I sam już nie wiem, jak to się stało, Że zapytałem drżący, nieśmiało. Co jest jej smutku dziwną przyczyną? I czemu łezki po twarzy płyną? Na to odszekła smutnymi słowy: Że nie ma świeżej sukni balowej... Chociaż wyrazy te obojętne, Upadły szronem, co serce ziębi, Ale jej oczy mówiły smętne, Że się myśl inna kryje gdzieś głębiej. Więc pomyślałem, żem był za śmiały, I chcąc złagodzić moją zuchwałość, Balowej sukni chwaliłem białość, W którą się stroi krzak róży białej; Chwaliłem ciernie, które jej bronią Przed zbyt ciekawych natrętną dłonią. Jednak już potek częściej myśl płocha Trącała skrzydłem w błękit mych marzeń I z różnych rozmów, sprzeczek i zdarzeń, Stawiałem wnioski: kocha? nie kocha? I z tym pytaniem, jak Hamlet nowy, Chodziłem długo w ranek majowy. A kwiaty wonią, drzewa szelestem, Odpowiadały: kocham i jestem! Nim powtórzyłem setne pytanie, Wybiegła wołać mnie na śniadanie. Różowa ze snu, w słońcu przejrzysta, Stała przede mną jasna i czysta. Zamiast brylantów na złote włosy Jaśminy kładły kropelki rosy, I tak oblana światła otokiem Jeszcze mnie swoim paliła wzrokiem. A ja zmieszany mówiłem do iej O drzew szeleście i kwiatów woni, Lecz ją znudziła moja rozprawa, Bo rzekła: \"Chodź pan, wystygnie kawa\". Oj, oj, figlarko! - myślałem z cicha, Nie chcesz mnie słuchać na głos i w oczy, Za to twój uśmiech mówi uroczy, I pierś, co mocniej teraz oddycha. Nie chcesz mnie słuchać, bo w serca drżeniu Czujesz, że staniesz cała w płomieniu, Gdy ci wypowiem z schyloną twarzą Słowa, co w ustach moich się ważą... Wtem ona, widząc, żem zadumany, Rzecze: \"Pan jesteś dziś niewyspany\". I tak mię nieraz mała psotnica Zbijała z toru krótkimi słowy. Jam się w anielskie wpatrywał lica I w usta pełne niemej wymowy, I myśl czytałem, co z oczu strzela. A serca mego tamując bicie, Czułem, że nic nas już nie przedziela, Że toniem razem w marzeń błekicie, Lecz gdy się tylko spojrzałem tkliwiej, Pytała: \"Czemu pan się tak krzywi?\" Raz, ach! - powziąłem myśl dosyć śmiałą: Ukraść jej z albumu karteczkę białą I na niej wszystko wypisać szczerze, Co mnie ochota powiedzeć bierze. A więc ubrałem w urocze farby Całą jej postać czystą powiewną, I wysypałęm końcóewek skarbt, Bymiłość moją uczynić śpiewną: Słowem, jak młody poeta liryk, Wpisałem wierszem jej panegiryk. Gdy to odkryła, chciałem uciekać, Ale przemogła trwogę ciekawość, I już wolałem przy iej zaczekać, Śledząc na twarzy wrażeń jaskrawość. Ona czytała uważnie, zwolna, Głębokich wzruszeń ukryć nie zdolna, A gdy zdumienie minęło pierwsze, Rzekła: \"Pan także pisuje wiersze? Szkoda, że kartkę odjąć wypadnie, Bo pan tak pisze krzywo, nieładnie!\" Zrazu to nieco mnie zabolało, Że mnie tak zbyła lekko, złośliwie. Ale myślałem: ja się nie dziwię, Że moje wiersze ceni tak mało. Ona - to jeden poemat cały! A moje wiersze pełne wyrazów Pustych i ciemnychm mglistych obrazów, Które w jej oczów blasku stopniały... Nie umiem oddać tego, co roję... Ona piękniejsza niż wiersze moje! I coraz bardziej i coraz więcej, O jej prostocie myśląc dziecięcej, Pytałem siebie, czy jestem godny TAkiej miłości czystej, łagodnej? Lecz czułem tylko, że byłbym dla niej Gotów me życie poświęcić w dani I byłbym rzucił wszystko, gdy trzeba, I poszedł za nią prosto do nieba, I byłbym poszedł za nią do piekła... Gdyby nie... była z drugim uciekła... Adam Asnyk 1868 --
Ubóstwo: Kto się ubóstwa boi, nie wart użyć bogactwa. Weber K
koperty z nadrukiem
-
Perfumy
-
Imprezy
-
linki sponsorowane
-
tapety krajobrazy
Życzenia Imieninowe
Życzenia urodzinowe
Życzenia na 18nastkę
Życzenia ślubne
Życzenia Bożonorodzeniowe
Życzenia Sylwestrowe
Życzenia Noworoczne
Waletnyki
Życzenia Wielkanocne
Komplementy
Życzenia świąteczne
Życzenia na Mikołajki
Życzenia jubileuszowe
Życzenia na Chrzest
Życzenia na Mikołajki
Gratulacje
Toasty
Dedykacje na zdjęcia
Życzenia na narodziny dziecka
Życzę Ci...
Życzenia na Dzień Babci
Życzenia na Dzień Dziadka
Życzenia dla chlopaka
Życzenia na Dzień Kobiet
Życzenia na Dzień Matki
Życzenia na Dzień Ojca